Recenzja [006] Tina Reber "Miłość bez scenariusza"

Cześć!
W dzisiejszej recenzji wyżyje się twórczo, jednak nie będzie słodko i różowo. Dziękujemy za wasze odwiedziny i komentarze! Jest nam bardzo miło z tego powodu :)
Zapraszam do czytania!
Enjoy :D



Autor: Tina Reber
Tytuł: Miłość bez scenariusza
Stron: 670
Wydawnictwo: MUZA S.A
Cena: 44,90 zł

Zacznijmy od początku kiedy ową książeczkę otrzymałam w prezencie. Jak wiadomo prezenty są fajne, jednak ja zawsze mam wielki problem gdy je dostaje, bo wiem że trudno mi będzie się za nie odwdzięczyć. Jednakże kocham książki i przygarnęłam je z otwartymi ramionami. Okładka książki jest całkiem fajna, jednak jak wiadomo nie należy oceniać ŻADNEJ książki po okładce, gdyż środek może być do dupy mimo iż okładka fajna, albo totalnie na odwrót. W przypadku tej książki (Boże dopomóż) jest tak, iż środek jest totalnym dnem. 

Historia typowo romantyczna, główna bohaterka czyli Taryn Mitchell odziedziczyła po swoim zmarłym ojcu bar w Seaport. Wiodła swe życie spokojnie, w gronie przyjaciół gdy do miasta zjeżdża się ekipa filmowa, która ma zamiar kręcić swój kolejny kasowy przebój z seksownym aktorem Ryanem Christensenem. Biedaczka miała już załamane serduszko i nie chce by jakiś kolejny frajer je znowu rozbił na małe kawałki. Jednak ów aktor wbiega pewnego ranka do jej baru w celu uniknięcia chorobliwie, szaleńczo rozkochanych fanek. W ten sposób się poznają, co potem się dzieje? To co w standardowych książkach, czyli ona zakochuje się w nim, on w niej i chcą być już ze sobą na wieki, wieków AMEN. Co dalej się dzieje to oczywiście sami zobaczcie, nie będę wam streszczać wszystkiego, bo by się trochę zeszło, zwłaszcza iż sama utknęłam w połowie i nie zamierzam jej skończyć. Pewnie się zapytacie: Skoro jej nie przeczytałaś do końca to czemu piszesz o niej recenzje? A no po to by was ustrzec przed ową książeczką. Omijajcie ją szerokim łukiem!

Akcja powieści ciągnie się i ciągnie, wręcz ślimak przy tym to super szybkie zwierzątko. Osobiście jestem wielką fanką romansów, jednak ta książka jest czymś strasznym. Jest zbrodnią dla mej duszy. I co najśmieszniejsze owa książka ma 2 tomy (tak, mam też drugi tom). Zastanawiałam się wręcz kto chciał wydać tą książkę. Co prawda zamysł na historie jest fajny, jednak to nie jest to. Książka ma ode mnie wielkiego plusa. Pewnie jesteście ciekawi za co. Otóż jest świetnym lekarstwem na bezsenność! Ostatnio na nią cierpnię, a przy tej książce 15 minut i śpię jak zabita!

Jeśli ktoś z was jest na tyle odważny to proszę kupcie ją, czy tam ściągnijcie ebooka. Lecz ja ZDECYDOWANIE nie polecam tej książki.


Ocena: 1/6

8 komentarzy:

  1. Jestem tu pierwszy raz, ale coś czuję, że zostanę tu na długo. Lubię książki i takie recenzje cóż pomagają w doborze.
    Nie wiem dlaczego, ale sprawiłaś, że się uśmiechnęłam kilka razy czytając Twoją recenzję :D
    Świetnie dobierasz słowa ;D
    Czekam na kolejne recenzje i zapraszam do mnie :P
    http://coraciemnosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Nawet nie wiesz jak mi miło :D

      Usuń
  2. Widzę koleżanka po fachu :D
    Zapraszam również do siebie: http://myybooksworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. 670 stron na temat miłości gwiazdy ze zwykłą dziewczyną? Podziękuję już na wstępie. Oglądałam "Randkę z gwiazdą" i moim zdaniem ten film już wyczerpał temat. Po co robić coś takiego samego? Chyba się nigdy nie dowiem. To prawie tak samo jak powielanie schematu w książkach o wampirach.
    Zapraszam do siebie,
    http://worldofbookss.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Alibi na szczęście" też ma tyle stron ale wypada o niebo lepiej niż owa książka :)

      Usuń
  4. Przyznam szczerze, iż zaskoczyło mnie to, że dodałaś recenzję książki, której nie przeczytałaś do końca. Ja tak nie potrafię, a natknęłam się na tyle powieści, przez które bolały mnie oczy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stwierdziłam, że musze obronić społeczeństwo książkocholików przed tą książką :) Fakt, może ma ona jakichś swoich fanów, jednak ja do nich stanowoczo nie należę :)

      Usuń

Jeśli już przeczytałeś recenzję to napisz teraz coś od siebie, podziel się z nami swoją opinią na temat tej książki :)

Polub nas!

Obserwatorzy

Kobieceporady.pl

Kobieceporady.pl
Współpraca

Spis blogów książkowych

Mazowieccy Blogerzy Książkowi