Recenzja [025] Nicholas Sparks "Ostatnia piosenka"



Zaczynamy kolejny tydzień. Ten czas naprawdę szybko płynie, Nim się obejrzymy a będzie już czerwiec albo lipiec. Dziękujemy za liczne odwiedziny bloga, nawet nie wiecie ile radości nam to przynosi. Niech będzie nas więcej! <3

Autor: Nicholas Sparks

Tytuł: Ostatnia piosenka
Ilość stron: 448
Wydawnictwo: Alabatros
Cena: 39,90 zł


"Życie, uświadomił sobie, bardzo przypomina piosenkę.Na początku jest tajemnica, na końcu - potwierdzenie, ale to w środku kryją się wszystkie emocje, dla których cała sprawa staje się warta zachodu."


Ahh... Nicholas Sparks, pisarz którego książki podbiły moje serce, ale nie tylko moje. Dla mnie jego książki to istny majstersztyk. Kocham jego książki za to, że potrafi umieścić w nich emocje, codzienność.

"Ostatnia piosenka" to dramat i romans w jednym. W sumie jak chyba każda książka Sparksa. Historia opowiada o życiu młodej Ronnie Miller, która aktualnie przechodzi okres buntu. Możliwe, że przyczyną jest jej ojciec, który uciekł i porzucił swą rodzinę. Trzy lata później na okres wakacji Ronnie i jej młodszy brat Jonah przyjeżdżają do Północnej Karoliny po to by spędzić czas razem ze swoim ojcem. Młoda Ronnie nie jest z tego pomysłu zadowolona, ma za złe ojcu, że ich zostawił. Jednak nie wie, że jej tata skrywa pewną tajemnicę, która jest związana z ich przyjazdem. Ronnie poznaje Willa, zakochują się w sobie, jednak on także ma pewne tajemnice. Jak zakończy się cała historia? Dowiecie się tego czytając tą książkę.

Książka mi się bardzo podobała. Oczywiście najpierw czytam książki, a potem oglądam film. W tym przypadku też tak było (jedynym wyjątkiem był Harry Potter, najpierw obejrzałam a potem czytałam ;p) i powiem wam, że jak zwykle książka wygrała. Może dlatego, że jakoś Miley nie pasowała mi do roli Ronnie, sama nie wiem. Jednak gdy czytałam książkę zupełnie inaczej to sobie wszystko wyobrażałam, te wszystkie miejsca i wydarzenia.

Jestem ciekawa co wy sądzicie na temat tej książki. Piszcie swoje opinie w komentarzach :)

Ocena: 6/6

1 komentarz:

  1. To chyba jest jeden z nielicznych przypadków, gdzie film jakoś bardziej mi się podobał od książki. Był bardziej wzruszający, ale może to przez tę muzykę. Choć zakończenie w książce było lepsze :D

    http://to-read-or-not-to-read.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już przeczytałeś recenzję to napisz teraz coś od siebie, podziel się z nami swoją opinią na temat tej książki :)

Polub nas!

Obserwatorzy

Kobieceporady.pl

Kobieceporady.pl
Współpraca

Spis blogów książkowych

Mazowieccy Blogerzy Książkowi