Ta książka czekała na mnie dwa lata! „Zanim wystygnie kawa” Toshikazu Kawaguchiego dostałam od Kuby podczas Targów Książki, gdy pracował jeszcze w Wydawnictwie Relacje. W końcu po nią sięgnęłam i… chyba potrzebowałam właśnie tej historii. O czasie, niewypowiedzianych słowach i chwilach, których nie da się odzyskać. Zapraszam na recenzję.
09 października 2026
262 | "Zanim wystygnie kawa" - Toshikazu Kawaguchi | A gdyby dostać jeszcze jedną rozmowę?
30 września 2026
261| "Co za bałagan" - Lynn Painter | Nie wszystko da się zaplanować
Po „Co za bałagan” sięgnęłam z dużą ciekawością, bo Lynn Painter zdążyła już niejednokrotnie pokazać mi, że potrafi połączyć romantyczną historię z dużą dawką humoru i bohaterami, których trudno szybko wyrzucić z głowy. Tym razem również nie zabrakło nieporozumień, zaskakujących zwrotów akcji i relacji, która zdecydowanie nie zaczyna się w najbardziej oczywisty sposób.
Czy ta książka ponownie skradła moje czytelnicze serce? Zapraszam na recenzję!
18 września 2026
260 | "Projekt: (Nie)odpowiedni facet" - Iwona Jaworska | A co, jeśli tym razem nie ma czerwonych flag?
Czerwone flagi, dokładna analiza każdego zachowania i przekonanie, że nic nie dzieje się bez powodu – tak wygląda świat Niny Harrington. Kiedy jednak na jej drodze pojawia się Hunter Greyson, granica między zawodowym zadaniem a prawdziwymi emocjami zaczyna się niebezpiecznie zacierać. I właśnie wtedy robi się naprawdę ciekawie.
„Projekt: (Nie)odpowiedni facet” Iwony Jaworskiej dostarczył mi sporo humoru, romantycznego napięcia, ale również emocji, których zupełnie się nie spodziewałam. Czy Nina rzeczywiście potrafi dostrzec każdą czerwoną flagę? I co się dzieje, kiedy zamiast kolejnego powodu do ucieczki pojawia się ktoś, komu naprawdę chce się zaufać?
12 września 2026
259 | "Stefcia" - Joanna Adamek | Jak Stefcia podbiła Instagram, a potem papier.
Nie każda historia zaczyna się od książki. Czasami najpierw pojawia się pomysł na kilka krótkich filmów, Instagram i… muzeum, które chce pokazać swoją historię z zupełnie innej strony. Tak właśnie narodziła się Stefcia – bohaterka mini-serialu stworzonego z myślą o promocji Muzeum Zamoyskich w Kozłówce, która niespodziewanie zdobyła ogromną popularność, a później doczekała się własnej książki.
Czy historia, którą najpierw poznałam na ekranie, równie dobrze odnalazła się na papierze? Sprawdziłam to.
10 września 2026
258 | "... i wtedy cię poznałem" - K. Bromberg | Czasami wystarczy jedno spotkanie
Niektóre książki trafiają na bloga niemal od razu po przeczytaniu, a inne… muszą trochę poczekać. „...i wtedy cię poznałem” K. Bromberg należy właśnie do tej drugiej grupy. Czytałam tę historię już jakiś czas temu, ale najwyraźniej potrzebowałam trochę więcej czasu, żeby zebrać myśli i zdecydować, co właściwie najbardziej w niej zapamiętałam.
A pamiętam przede wszystkim Tatum i Jacka – dwoje ludzi, którzy zdecydowanie nie zaczynają swojej znajomości od wielkiej sympatii. Ich relacja dostarczyła mi zarówno kilku powodów do uśmiechu, jak i momentów, w których miałam ochotę powiedzieć bohaterom: „naprawdę?”.
Dzisiaj wracam więc do tej historii i sprawdzam, co zostało ze mną po czasie. Czy „...i wtedy cię poznałem” nadal wywołuje we mnie te same emocje?