Recenzja [115] Mia Sheridan "Calder. Narodziny odwagi"

O mamusiu, chyba znowu straciłam mój mózg. Nie wiem co się ze mną dzieje, ale jestem roztrzaskana emocjonalnie na milion kawałków i nie wiem jak długo mi zajmie pozbieranie się po całej tej historii w jedną całość.

Autor: Mia Sheridan
Tytuł: Calder. Narodziny odwagi
Cykl: A Sign of Love (tom 1)
Wydawnictwo: Septem
Ilość stron: 369
Cena: 39,90 zł

"(...) -Właśnie i może rzeczywiście jest. Ale - przeczesał włosy dłonią i znów zwrócił wzrok ku niebu - niektóre rzeczy tu, na ziemi, także są piękne i sądzę, że należy się nimi cieszyć. Nie zostaliśmy powołani do życia po to, by ich nie doceniać. Nasze serca nie są stworzone, by nie czerpać radości z tego, co zostało nam dane tutaj."

Jestem emocjonalnie roztrzaskana na kawałki. Zupełnie nie wiem co mam napisać, bo nie potrafię zebrać myśli w jedną całość. Mam nadzieję, że jakoś mi się to uda.

Okładka prezentuje młodego mężczyznę, którym za pewne jest Calder. Powiem tylko jedno... Ten cyc ;) Ale generalnie nic nie mam jej do zarzucenia, nawet przyjemnie się na nią patrzy.

Pierwszy tom opowiada nam o miłości kiełkującej od samego początku istnienia. Calder jest posłannikiem wody. Codziennie przynosi wiele bukłaków wody by zapewnić byt dla ludu mieszkającego na terenach Akadii. Pewnego razu poznaje młodą Eden, której zadaniem jest zbawienie całego ludu Akadii, gdy na jej terenach pojawi się wielka powódź, która ma oczyścić ziemię z grzechu. Eden jest już przeznaczona dla Hectora, który panuje i jest istnym guru dla mieszkańców Akadii. Zrządzenie losu sprawiło, że Calder i Eden zakochują się w sobie mimo iż ich miłość nie powinna w ogóle mieć miejsca. Postanawiają uciec z Akadii, by w końcu zacząć żyć na wolności. Czy im się uda? Czy rzeczywiście wszystkie słowa Hectora się spełnią?

W książce występuje wielu bohaterów, jednak naszą uwagę należy skupić tylko dla kilku, którzy odgrywają znaczącą rolę w historii. Calder jest młodzieńcem, który już urodził się w Akadii. Żyje według przykazań i Świętej Księgi napisanej przez Hectora, jednak gdy zaczął poznawać Eden, jego światopogląd i wizja o życiu w Akadii została zachwiana. Jest bardzo inteligentny, to właśnie on nauczył wszystkiego co wie o świecie swoją ukochaną. To dzięki niemu Eden zaczęła poznawać świat, gdyż Hector jej tego zabraniał. Eden została przyprowadzona przez samego Hectora jako mała dziewczynka, która zwiastowała nadzieję na znalezienie się w Elizjum, czyli ich Raju po wielkiej powodzi. Miała zostać jego nałożnicą, bo żona to zbyt wielkie słowo. Skoro już miał ich dwie: Matkę Hailey oraz Matkę Miriam. Hector uważa się za boga, za zbawcę oraz przywódcę, który wierzy, że powódź przyjdzie i potępi grzeszników. Bardzo mnie irytował i za każdym razem miałam ochotę coś mu zrobić, gdy tylko była o nim wzmianka. Na nasze uznanie zasługuje również Xander, przyjaciel Caldera, który wielokrotnie ratował mu skórę i pomagał znaleźć rozwiązanie dla każdej trudnej sprawy.

Każdy kto zaczyna tę książkę już wie o czym ona jest. Jest o miłości, ale także i o życiu w sekcie, bo inaczej nie można nazwać tego co dzieje się w Akadii pod żądzami Hectora. Ludzie którzy tam egzystują nic nie wiedzą o wielkiej społeczności. Nie mają dowodów, aktów urodzenia, nie wiedzą jak poruszać się po normalnych miastach. Nie mają obycia z innymi ludźmi i inną pracą niż ta którą wykonują w Akadii.

Historia mną wstrząsnęła. Jest zupełnie inna niż pierwsza historia, którą ostatnio czytałam czyli Stinger. Mia Sheridan ma ogromne pole do popisu i moje serce się raduje, gdy wykorzystuje je prawie w całości. Pierwszy raz po przeczytaniu książki czuje się zaspokojona. To wspaniałe uczucie.

Polecam, po prostu polecam.

Ocena: 5+/6
Za książkę dziękuję:
Grupa wydawnicza Helion

3 komentarze:

  1. Niedawno też skończyłam tą książkę czytać i mam takie same wrażenia jak ty. Książka bardzo emocjonalna, fabuła genialna a bohaterzy normalnie brak słów.
    Pozdrawiam i zapraszam na konkurs :)
    http://in-my-different-world.blogspot.com/2016/07/urodzinowy-konkurs.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam w planach tę książkę. Na pewno mnie wciągnie.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już przeczytałeś recenzję to napisz teraz coś od siebie, podziel się z nami swoją opinią na temat tej książki :)

Polub nas!

Obserwatorzy

Kobieceporady.pl

Kobieceporady.pl
Współpraca

Spis blogów książkowych

Mazowieccy Blogerzy Książkowi